O autorze
Lidia Stępińska-Ustasiak - przez 17 lat zajmowała się komunikacją, przede wszystkim w spółkach technologicznych odpowiadając za ich wizerunek i reprezentując je w mediach. Obecnie analizuje i opisuje komunikację w nauce i o nauce pracując w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) na Uniwersytecie Warszawskim.

Propagatorka otwartości w nauce – wierzy, że otwarty dostęp do wyników badań nie tylko ułatwia współpracę, ale służy zarówno edukacji, jak i rozwojowi gospodarczemu. Współautorka raportów i artykułów o otwartej nauce. Z uwagą śledzi, jak zmienia się rola nauki i badań w odbiorze społecznym. W ramach Platformy Otwartej Nauki wspiera naukowców i pracowników instytucji naukowych w dzieleniu się wiedzą i propagowaniu efektów swojej pracy. Działa także w prezydium Koalicji Otwartej Edukacji (KOED). Pasjonują ją nowe formy nauki obywatelskiej.

Na blogu w INN Poland komentuje wydarzenia i zjawiska, które mają miejsce na styku nauki i biznesu, zarówno w Polsce, jak i na świecie, opisuje nowe trendy w komunikacji naukowej oraz w sposobach jej uprawiania i upowszechniania. Pisze również o kobietach w sektorze badawczo-rozwojowym, a także o nowych paradygmatach prowadzenia badań naukowych – Data Intensive Science, o naukowcach, którzy potrafią wydobywać wiedzę z pokładów informacji BigData.

W stronę Very Big Data.

European Data Forum 2016 / CC-BY  / Flickr
European Data Forum 2016 / CC-BY / Flickr Flickr
Według raportu IDC „European Data Market - SMART 2013/0063” wykorzystanie danych w Europie szybko rośnie. Jeszcze niedawno europejski rynek Big Data był pod względem szacowanej wartości drugi na świecie, po USA. Jednak wśród 20 największych na świecie firm, które opierają swoje strategie wzrostu na danych tylko 2 są podmiotami europejskimi. Jeśli więc gospodarka oparta na danych ma przynosić Europie prognozowane profity, niezbędna jest współpraca firm, które gromadzą dane, środowisk akademickich i centrów badawczo-rozwojowych, które poprawiają algorytmy i metodologie przetwarzania danych na wiedzę oraz instytucji tworzących rozwiązania prawne. Piąta już edycja European Data Forum, zorganizowana tym razem w Eindhoven na zakończenie holenderskiej prezydencji w Radzie UE, poświęcona była wzmacnianiu europejskiej gospodarki opartej na danych.

W ciągu najbliższej dekady 50% innowacji będzie generowane dzięki danym – mówił otwierający wydarzenie Jan Mengelers, CEO Eindhoven University of Technology. Tegoroczne European Data Forum zgromadziło niemal 600 uczestników, w tym przedstawicieli świata akademickiego, firm, administracji publicznej z krajów członkowskich UE, Komisji Europejskiej. Wśród audytorium oraz na liscie prelegentów znaleźli się też reprezentanci podmiotów zrzeszonych w Big Data Value Association – organizacji, która łączy środowiska, którym zależy na rozwoju data economy. Program koncertował się wokół kilku przewodnych tematów: wykorzystanie danych w rządzie, w przemyśle motoryzacyjnym, edukacji, ochronie zdrowia, produkcji żywności, mediach i w rozwoju inteligentnych rozwiązań miejskich. Swoje rozwiązania zaprezentowało szereg firm, dla których dane stanowią podstawę strategii. Philips pokazywał, jak inteligentne urządzenia do codziennej higieny, czy do ochrony zdrowia mogą poprawić skuteczność profilaktyki oraz terapii i tym samym ograniczyć wydatki na leczenie starzejących się populacji. Harol Goddijn, twórca firmy TomTom przedstawił historię prac nad rozwiązaniami, jakie firma opracowała dla autonomicznych samochodów. Mówił również o trudnościach związanych z prognozowaniem potrzeb rynku: „Trudno przewidzieć, czy będziemy potrzebowali mniej, czy więcej samochodów. Raczej możemy te potrzeby wyrażać w kilometrach. I kilometrów na pewno będziemy potrzebowali więcej”. Nie stanie się jednak tak, że samojezdne pojazdy nagle zastąpią tradycyjne. Pojawią się raczej tylko tam, gdzie będzie to ekonomicznie uzasadnione. Anders Artpeg – szef działu badań Spotify wyjaśniał, jak wykorzystywana jest wiedza uzyskiwana z danych pochodzących z 59 rynków i dotyczących 100 mln użytkowników, 40 mln utworów w katalogu, w tym 20 tys. nowych każdego dnia. Przykładom zastosowań towarzyszył wystąpienia na temat metodologii, standardów, a także edukacji i umiejętności.
Instytucje i firmy z Polski wprawdzie nie pojawiły się w programie, ale tropienie polskich śladów na EDF nie było jednak bezowocne. Na stoisku prezentowanego w Eindhoven projektu VaVel (Variety, Veracity, VaLue: Handling the Multiplicity of Urban Sensors) zwracało uwagę zdjęcie Warszawy, która jest jednym z partnerów projektu (z Polski także Orange i Politechnika Warszawska). Celem projektu jest wykorzystanie danych miejskich pochodzących z różnych źródeł, w tym sensorów mobilnych i stacjonarnych, po to aby poprawiać i wprowadzać nowe rozwiązania w transporcie, infrastrukturze i zapobieganiu przestępczości.

Mimo imponującego przeglądu zastosowań Big Data w różnych obszarach trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że o danych w Europie bardzo wiele się mówi, ale wydarzeniach związanych z Big Data pojawiają się ciągle te same firmy.

Europejski ekosystem Big Data
Komisja Europejska uznaje, że pełne wykorzystanie możliwości, jakie otworzy przed europejską gospodarką rozwijający się internet rzeczy i produkcja danych możliwe będzie tylko dzięki bliskiej współpracy firm i ośrodków naukowych. „Europa potrzebuje efektywnie działającego ekosystemu dla danych” – podkreślała Marta Nagy-Rothgengass, która w Komisji Europejskiej kieruje zespołem zajmującym się tworzeniem łańcuch wartości dla danych. W skład ekosystemu wchodzą podmioty, które korzystają z danych w tym firmy i ośrodki naukowe, ale także infrastruktura i regulacje prawne, które określą role dla twórców i właścicieli danych, ale również zapewnią bezpieczeństwo obywatelom nie krępując przy tym rozwoju gospodarki opartej na danych. Uczestnicy EDF są jednak świadomi, że stworzenie takich warunków nie jest łatwe, szczególnie że rozwój technologii dostarcza ciągle nowych wyzwań. Sama Komisja Europejska angażuje pracę i środki we wspieranie data driven economy. Obiecuje tworzenie rozwiązań, które umożliwią swobodny przepływ danych, ale zabezpieczą prywatność obywateli. Stymuluje rozwój otwartych danych w krajach członkowskich (w Polsce ustawa o ponownym wykorzystaniu informacji z sektora publicznego weszła w życie 16 czerwca br.), stworzyła Open Data Portal, który daje obecnie dostęp do niemal 500 tys. Zbiorów danych publicznych. Przeznacza również środki na rozwój firm, które opierają swoją działalność na wykorzystaniu otwartych danych.

Czy dane mogą pomóc w rozwoju SME
Przykładem wsparcia KE dla małych i średnich firm, które w rozwoju data economy mają odegrać nie mniejszą rolę niż duże podmioty posiadające rozbudowane centra R&D jest projekt ODINE (Open Data Incubator Europe). ODINE finansowany ze środków Horyzontu2020, który dysponuje funduszami przyznawanymi dla najlepszych pomysłów zgłaszanych w kolejno ogłaszanych konkursach. Firmy, które zostają zakwalifikowane do programu inkubacyjnego otrzymują do 100 000 euro dofinansowania, profesjonalne doradztwo oraz obecność na łamach Guardiana. Ostatni konkurs trwa do końca sierpnia i ciągle można zgłaszać projekty – zachęcała do udziały Elena Simperl z Uniwersytetu w Southampton, członka konsorcjum realizującego ODINE.

Od Big Data do Very Big Data
Kraje Unii Europejskiej podzielają przekonanie, że wykorzystanie Big Data będzie rosło i wiążą z tym wielkie nadzieje. Do 2020 roku internet rzeczy będzie tworzyło 75 miliardów połączonych z siecią urządzeń, które będą generowały ogromne ilości danych. Jeden tylko samojezdny samochód tworzy 25 GB danych na godzinę – mówił w przemówieniu zamykającym piąte European Data Forum profesor Alexander Rinnooy Kan z Uniwersytetu w Amsterdamie. Taka ilość danych wymaga zaplanowania, jak będą przechowywane, klasyfikowane, na jakiej podstawie będą podejmowane decyzje, które zachować, a które usunąć. Zarządzanie danymi, jest więc umiejętnością, której powinniśmy się zacząć uczyć już teraz.

Holenderskie centrum innowacji

Holandia, której prezydencja w Radzie UE właśnie dobiegła właśnie końca wybrała na miejsce konferencji Eindhoven, leżące w Brabancji, która aspiruje do miana najbardziej innowacyjnego regionu w Europie i serca inteligentnych rozwiązań. Swoje siedziby ma tutaj prawie 8 tysięcy małych i dużych firm z branży nowych technologii. Philips, Tesla, SAP, TomTom. 50% holenderskich środków przeznaczanych na badania i rozwój inwestowanych jest właśnie w regionie Brabancji. Tutejsze uczelnie: Tilburg University oraz Eindhoven University stworzyły Jheronimus Academy of Data Science (JADS), która obecnie kształci dla potrzeb europejskiego rynku pracy 1,5 tysiąca Data Scientist.
Trwa ładowanie komentarzy...