O autorze
Lidia Stępińska-Ustasiak - przez 17 lat zajmowała się komunikacją, przede wszystkim w spółkach technologicznych odpowiadając za ich wizerunek i reprezentując je w mediach. Obecnie analizuje i opisuje komunikację w nauce i o nauce pracując w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) na Uniwersytecie Warszawskim.

Propagatorka otwartości w nauce – wierzy, że otwarty dostęp do wyników badań nie tylko ułatwia współpracę, ale służy zarówno edukacji, jak i rozwojowi gospodarczemu. Współautorka raportów i artykułów o otwartej nauce. Z uwagą śledzi, jak zmienia się rola nauki i badań w odbiorze społecznym. W ramach Platformy Otwartej Nauki wspiera naukowców i pracowników instytucji naukowych w dzieleniu się wiedzą i propagowaniu efektów swojej pracy. Działa także w prezydium Koalicji Otwartej Edukacji (KOED). Pasjonują ją nowe formy nauki obywatelskiej.

Na blogu w INN Poland komentuje wydarzenia i zjawiska, które mają miejsce na styku nauki i biznesu, zarówno w Polsce, jak i na świecie, opisuje nowe trendy w komunikacji naukowej oraz w sposobach jej uprawiania i upowszechniania. Pisze również o kobietach w sektorze badawczo-rozwojowym, a także o nowych paradygmatach prowadzenia badań naukowych – Data Intensive Science, o naukowcach, którzy potrafią wydobywać wiedzę z pokładów informacji BigData.

Samochody, kosze na śmieci i psy - w internecie rzeczy robi się coraz tłoczniej

Dublin Convention Centre, miejsce konferencji IoT World, 21-22.11.2016
Dublin Convention Centre, miejsce konferencji IoT World, 21-22.11.2016 fot. Lidia Stępińska-Ustasiak
Komunikacja między urządzeniami zmieni modele biznesowe oraz sposób prowadzenia badań, choć ani dla świata biznesu, ani dla nauki nie jest jeszcze jasne jak. Powstawaniu nowych pomysłów i prototypów towarzyszy rosnąca liczba wydarzeń dotyczących trendów w rozwoju IoT. Organizatorzy starają się zwykle zgromadzić w jednym miejscu i czasie zarówno projekty rozwijane przez działy rozwoju dużych graczy rynkowych, jak i ciekawe rozwiązania tworzone w małych startupach.

Organizatorom IoT World w Dublinie (21-22 listopada 2016) przyświecała idea, by stworzyć najbardziej kompleksowe wydarzenie pokazujące zarówno rozwiązania konsumenckie, jak i przemysłowe, zaprezentować nowości z sektora energetyki, rolnictwa, zdrowia, inteligentnych miast, do tego poruszyć kwestie bezpieczeństwa, analityki i perspektyw wykorzystania sztucznej inteligencji. Takie podejście skutkuje stworzeniem programu, w którym każdy znajdzie coś ciekawego, czy jednak udział w konferencji uzna za dobrą inwestycję, pozostanie zapewne tajemnicą organizatorów. Z pewnością podsumowali już wyniki ankiet ewaluacyjnych i wiedzą, czy udało się sprostać oczekiwaniom uczestników.



Komentarze, jakie dało się słyszeć w przerwach kawowych nie pozostawiały złudzeń: długa lista mówców, których zdaniem organizatorów było ponad 170 i ponad 100 wystawców prezentujących swoje stoiska w Dublin Convention Centre stwarzała wrażenie, że ambicje organizatorów, którzy kilka miesięcy wcześniej zrealizowali konferencję w tym formacie w Kalifornii, zderzyły się dotkliwie z europejskimi realiami. Uczestnicy, którym Dublin kojarzył się z dobrze wypromowanym także w Polsce Web Summit byli rozczarowani nieporównywalnie mniejszym rozmachem wydarzenia.
Poza spojrzeniem na to, co do powiedzenia mają najwięksi gracze, którzy starają się zaznaczyć swoją obecność na wszystkich wydarzeniach dotyczących IoT, warto rzucić okiem na innowatorów, którzy prezentują swoje, mniej i bardziej zaawansowane i dopracowane pomysły na scenie dla startupów. Poniżej przedstawiam subiektywny wybór rozwiązań, które trafiły do Dublina, wśród których udało mi się wyłowić także polską firmę.
• Bin-e – w inteligentnych koszach na śmieci, które dzięki analizie obrazu rozpoznają rodzaj odpadu, następnie odpowiedni go sortują i kompresują widzi przyszłość utylizacji w biurach, a w przyszłości również w indywidualnych gospodarstwach domowych. Poznańska firma przekonuje klientów biznesowych nie tylko argumentami odwołującymi się do ekologii, ale przede wszystkim liczbami pokazując ile oszczędzą dzięki lepszemu odzyskiwaniu surowców i niższych kosztach w miastach, gdzie opłaty za utylizację naliczane są za metr sześcienny odpadów. Jakub Luboński i Marcin Łotysz, twórcy Bin-e nie bez dumy opowiadają o swoich sukcesach na europejskich scenach startaupowuch oraz rosnącym zainteresowaniu produktem, którego masowa produkcja ma ruszyć w 2017 r.

• Carbon Shark to hiszpańska firma, która swoją ofertę kieruje do lekarzy weterynarii. Oferuje urządzenia monitorujące pracę serca, temperaturę ciała czy inne parametry fizjologiczne psów. Do danych zbieranych przez urządzenie umocowane na zwierzęciu za pomocą elastycznej kamizelki lekarz ma dostęp w dowolnym momencie i z dowolnego miejsca. Carbon Shark zatrudnia obecnie trzy osoby i intensywnie pracuje nad rozwojem modelu biznesowego, który na razie zakłada przede wszystkim sprzedaż urządzeń gabinetom weterynaryjnym w Hiszpanii. Czy sprzedaż do gabinetów pozwoli na realizację masowej produkcji - twórcy Carbon Shark jeszcze nie wiedzą, pokaże to zapewne najbliższe kilkanaście miesięcy działania firmy.

• Retail Oculus kieruje swoją ofertę do właścicieli sklepów detalicznych. Dzięki analizie obrazu z monitoringu wideo przetwarza dane dotyczące poruszania się klientów po sklepie na wiedzę o ich zachowaniach i preferencjach oraz na rekomendacje przydatne zarówno zespołom odpowiedzialnym za merchandising, jak i za projektowanie wnętrz placówek handlowych. Obecnie efekty pierwszego wdrożenia można obserwować w sieci salonów franchisisngowych Orange w Hiszpanii.

• Deep Six Solutions – to startup którego pomysł narodził się w środowisku akademickim, który opracował rozwiązanie z myślą o ośrodkach badawczych. Zaprezentował prototyp urządzenia, które łączy funkcje autonomicznej boi i pojazdu podwodnego ma ułatwić eksplorację głębin morskich. Może zarówno pływać po powierzchni wody, jak i zanurzać się zgodnie ze zdefiniowanymi parametrami. Pomysł ciekawy, choć bez pokazania korzyści, czy to w postaci oszczędności czy usprawnień w prowadzeniu badań, trudno będzie przekonać potencjalnych użytkowników i zbudować stabilny model rozwoju biznesu.

• Centaur to niewielka grecka firma, która oferuje urządzenia wyposażone w sensory mierzące wilgotność i temperaturę w magazynach, gdzie przechowywana jest żywność. Użytkownik może śledzić bieżącą zmianę parametrów środowiska, co ułatwia kontrolę, poprawia bezpieczeństwo i obniża koszty magazynowania. Ograniczanie strat w drodze żywności z pola na półkę i wymierne oszczędności jakie z tego wynikają to przekonujące argumenty dla inwestorów, dlatego Centaur, latem 2016 pozyskał finansowanie, choć ma licznych konkurentów, nie tylko w Europie.

To subiektywny wybór, który ma pokazać różnorodność poszukiwań europejskich innowatorów. Małym graczom niewątpliwie łatwiej oferować rozwiązania dla przemysłu, niż produkty konsumenckie, których marketing jest trudny i kosztowny. W Dublinie widać było wyraźnie, że na IoT World spotkali się przede wszystkim wielcy gracze, aby zasygnalizować swoją obecność. Wśród nich był również Comarch, dobrze widoczny jako jeden z głównych partnerów wydarzenia, który w ten sposób buduje świadomość marki poza Polską. Niebawem kolejne wydarzenia związane z IoT: IoT World w maju w Santa Clara a w czerwcu w Londynie. Być może ich skala i renoma będą rosły, choć równie prawdopodobny jest scenariusz, że uwaga branży podzieli się między bardziej wyspecjalizowane wydarzenia (dedykowane np. autonomicznym samochodom, czy inteligentnym miastom), które również walczą o swoje miejsce na mapie branżowych konferencji.
Trwa ładowanie komentarzy...